Człowiek i esencja

Człowiek i esencja są połączeni
Jak jeden organizm
M: Co jest motorem tego, że człowiek i jego esencja zaczynają się budzić?
S: Człowiek i esencja są wzajemnie połączeni. Nawet wtedy, gdy jeszcze nie ma między nimi wyraźnie odczuwalnej komunikacji. I kiedy człowiek zdobywający wiedzę o tym, czym jest przestrzeń, w której żyje, zaczyna rozpoznawać różnicę między duszą a esencją, zaczyna on jednocześnie odrzucać iluzję matrixa, wchodzić w swoje wnętrze i odczuwać istnienie esencji.
M: Przychodzi do mnie obraz, że połączenie między człowiekiem a esencją istnieje zawsze, ale jest ono początkowo bardzo przytłumione. Widzę między nimi barierę, ścianę, która próbuje maksymalnie stłumić to połączenie. Człowiek odczuwa potrzebę poszukiwania czegoś, co jest jego częścią, ale nie znajduje on tego w swoim otoczeniu. To poszukiwanie odbywa się metodą prób i błędów, z których początkowo wiele jest chybionych.
S: W jaki sposób człowiek i esencja są połączeni?
M: Człowiek i jego esencja to ta sama energia. Mówiąc inaczej świadomość esencji schodzi do fizyczności. Dusza przysłania człowiekowi obraz esencji w taki sposób, że człowiek nie szuka niczego poza nią.
Zanim matrix rozprzestrzenił swoje manipulacje, to połączenie było niezaburzone. Dodatkowo modyfikacje fizycznego ciała człowieka tak bardzo je osłabiły, że również człowiekowi jest bardzo trudno to połączenie oczyścić z różnego rodzaju manipulacji i blokad. Można to opisać w ten sposób, jakby esencja i człowiek byli jednym organizmem a do środka matrixa, do jego centrum, wchodziła jedynie dłoń, która jest człowiekiem. Reszta pozostaje na obrzeżach.
S: Czy każde ciało fizyczne ma esencję?
M: Nie.
Człowiek i esencja pod wpływem duszy
M: Człowiek łącząc się z tym, co uważa za kontynuację siebie w sferze niematerialnej, najpierw trafia na swoje podpięcie do duszy. Zostaje on zatopiony w gąszczu informacji na temat duszy i próbuje zrozumieć, czym ona jest. Co dzieje się zatem z duszą, gdy człowiek przejdzie etap zbierania informacji o niej i zaczyna się od niej dystansować łącząc się tym samym z esencją?
S: Jest podobnie, jak w przypadku dezaktywacji programów w umyśle. Dusza również działa jak zbiór programów. Nazwaliśmy to projektem, który zawiera wiele elementów składowych. I one w pewnym momencie zaczynają się dezaktywować, gdy człowiek świadomie postanawia ich nie kontynuować w swoim życiu. Dzieje się tak, gdy zrozumie on, że karma, reinkarnacja i wiele innych teorii to iluzja. Staje się ona rzeczywistością jedynie dla tych, którzy tę iluzję realizują. Plan duszy, czyli scenariusz życia człowieka, przestaje mieć wtedy głos wiodący. Człowiek świadomy roli duszy jest w stanie rozpoznać, że podsyłane mu przez matrix sytuacje lub wydarzenia nie wymagają od niego brania w nich udziału ani interakcji z nimi.
M: Czyli dusza może być rozumiana jako pole informacyjne, które przestaje mieć wpływ na człowieka, jeśli podejmie on decyzję uwolnienia się od jego wpływów.
Odłączenie się człowieka od planu duszy
S: Co widzą w takim razie osoby, których nazywamy jasnowidzami? Skąd pochodzą odczytywane przez nich informacje o ludziach, którzy odłączyli się od planu duszy?
M: Czuję to jako hologram, w którym zawarte są informacje o cechach, jakie posiadamy jako ludzie. Wynikają one z tego, jakim pakietem cech się charakteryzujemy. Istnieje jednak trudność w odczycie tego, co w życiu człowieka mogłoby się wydarzyć w kwestii przyszłości. W tym hologramie może nadal być widoczny zapis, jaki istniał do tej pory. Jednak nie jest to już potwierdzeniem tego, co ma nastąpić, gdy człowiek nie ma już aktywnego połączenia z tym planem. Zaczyna on realizować swój własny plan.
S: A jak jest w sytuacji, gdy nie ma już planu duszy ani zapisu wydarzeń na czyjeś życie? Czym wtedy są wydarzenia, które silnie czujemy i o których wiemy, że się wydarzą? Tutaj trzeba podkreślić, że nie chodzi o podpowiedzi pochodzące z umysłu. Chodzi o głębokie czucie i pewność co do tego, że jest to nasz prawdziwy wewnętrzny głos. Czym to jest, jeśli to już nie jest plan matrixa? Gdzie umieszczona jest informacja o tych wydarzeniach?
M: Świadomość tego, kim człowiek i esencja są dla siebie nawzajem, budzi się w nich jednocześnie. Kiedy odzyskujemy połączenie z naszymi esencjami, one również odzyskują połączenie z nami. Nasze esencje potrafią objąć spojrzeniem całość naszego ziemskiego życia. Esencje czują wydarzenia, które nastąpią w naszym życiu, oczywiście z pominięciem matrixowego planu. A my odczuwamy to, co czują one. To dlatego wiemy, co się wydarzy. Ja i esencja czujemy to jednocześnie. Esencja widzi to, do czego jako człowiek dążę. Kreujemy te wydarzenia poprzez wspólne działania. Ja działam jako człowiek i podążam w wyznaczonym przez siebie samego kierunku. Esencja czuje to jako optymalny kierunek dla mnie i mnie na tej drodze wspiera.
Zerwanie połączenia z esencją
M: Człowiek posiadający esencję jest z nią połączony cały czas, ale z powodu utraty swojej pamięci nie wie on początkowo o tym połączeniu. Zdobywa on jednak wiedzę o tym, czym jest esencja, czym jest dusza i świat, w którym żyje. Stopniowo zaczyna sobie przypominać, kim jest. Czy może dojść do sytuacji, że przebudzenie esencji przez świadomego człowieka będzie niemożliwe?
S: Jeśli esencja połączona jest z człowiekiem, który swoją ludzką percepcją jest w stanie dojść do takiej wiedzy, jaka może prowadzić do uwolnienia esencji z matrixa, to uwolnienie esencji jest oczywiście możliwe. Ale jeśli taki człowiek w kolejnych inkarnacjach się nie pojawia, to esencja coraz bardziej zatapia się w rzeczywistość, która jest jej pokazywana na wyświetlanym filmie i w pewnym momencie możliwość uwolnienia przestaje być możliwa.
M: Pojawia się analogia – jakby matrix podmieniał tożsamość esencji a esencja utożsamiała się z czymś całkiem innym niż ona sama. Gdy w samochodzie wymienia się po kolei części i w którymś momencie cały samochód zostaje zamieniony na nowe elementy i przestaje być tym samochodem, którym był wcześniej. Mimo tego, że wygląda identycznie.
Powiązane artykuły
Kim są dopełnienia wobec siebie?
Dusza kontra esencja | blog 12 zmysł
Matrix | blog 12 zmysł

