Nakładki na prawidłowość

Nakładki jako kopie zasłaniające prawidłowość
M: Na to, co istnieje w prawidłowości, nałożone są nakładki, czyli zabezpieczenia matrixa. Istnieją one po to, by zasłonić obraz tego, co jest dla człowieka najważniejsze – jego esencję i świadomość. Dlaczego tak się dzieje?
S: Dzieje się tak w głównej mierze dlatego, by istoty przebywające w matrixie nie dotarły do wiedzy o tym, że ta przestrzeń zbudowana jest na iluzji. Z tego powodu dla tego, co pierwotne i prawidłowe, istnieje sztuczna kopia będąca odwróceniem prawidłowości, przystrojona tandetnymi świecidełkami, aby odwróciły one uwagę od faktu, że kopia jest falsyfikatem.
W tych odwróconych konstruktach znajduje się tak dużo tego, co nazywamy prawdą, że niewprawne oko nie zauważy początkowo różnicy. Dlatego dominującym odczuciem jest, że ta kopia imitująca prawidłowość jest z nami zgodna.
Kto widzi prawidłowość a kto nakładki?
M: Spójrz na człowieka i jego esencję oraz na duszę. Jak są oni rozmieszczeni względem siebie? Kto z nich widzi prawidłowość a kto nakładki?
S: Obraz, który widzę, przedstawia esencję znajdującą się w prawidłowości, czyli poza matrixem. Człowiek znajduje się wewnątrz matrixa i jest jego częścią. Pomiędzy człowiekiem a jego esencją widzę duszę. Ona również znajduje się w matrixie.
Poprzez to, że obecnie istnieje tak wiele teorii na temat religii, wierzeń, mitów, legend, powstaje ściana myślokształtów, zasłaniająca to, co naturalne, pierwotne i prawidłowe. Będąc w środku matrixa i próbując zobaczyć istotę danej rzeczy, bardzo trudno jest dotrzeć do jej pierwotnego obrazu. Kluczowym jest tu umiejętność rozpoznania, skąd dokładnie płynie przekaz i czy osoby go rozpowszechniające są w stanie odróżnić, z której przestrzeni pozyskują swoje informacje. Informacje pochodzące z matrixa są zniekształceniami i manipulacjami prawidłowości istnienia, choć są przedstawiane jako jedyne i prawidłowe.
Jak rozpoznać nakładki?
M: Nie można przez to dostrzec szczegółów demaskujących falsyfikat i uznaje się przez to rzeczywistość matrixową za prawdę. To jest manipulacja stosowana przez matrix powszechnie. Jak zauważyć nakładki? Na co zwrócić uwagę?
S: Działając według zasad matrixa i jego narracji, człowiek początkowo nie jest w stanie odróżnić prawidłowości od nieprawidłowości, bo ta druga szczelnie zasłania pierwszą. Dopiero widząc oba obrazy jednocześnie oraz mogąc je ze sobą zestawić i porównać, jest on w stanie poczuć to, co przychodzi do niego, gdy patrzy on na prawidłowość. Dopiero teraz może odczuć różnicę i zauważyć, jak sztuczne jest to, co odczuwał, gdy widział tylko jeden obraz. Wtedy staje się jasne, że nie miał wglądu w całość a do wyboru miał jedynie to, co zostało mu przedstawione. Że nie miał świadomości, że istnieją inne, zasłonięte dotąd przestrzenie.
M: Co cechuje człowieka, który rozpoznaje te nakładki?
S: Ma on odwagę do przyznania się przed sobą samym, że dotychczasowe zrozumienia były błędne. Programy ludzkiego umysłu powodują, że człowiek robi to niechętnie lub wręcz tego unika. Wielu z nas woli zrobić tak zwaną dobrą minę do złej gry i pozostać w tym, w czym trwał do tej pory. Jednak niektórzy idą dalej i ponad wszystko szukają spójności rozumienia z odczuwaniem. Dlatego to, co wiesz, jest zrozumieniem na konkretny moment. W każdej chwili może to ewoluować, w miarę poszerzania się świadomości.
Dokonywanie odkryć w niematerialnej sferze życia jest kontrastem do trudów matrixowego scenariusza i jest jak przebywanie w świecie, w którym wszystko jest możliwe. Droga ludzi, którzy znajdują w tym lekkość i mają humorystyczne podejście do tego, że dali się nabrać na niejedną iluzję, może być pełna ekscytacji. Radość odkrywania zwiększa odwagę do tego, by podważać wszelkiego rodzaju ideologiczne czy religijne fundamenty. Towarzyszy temu ciekawość w obserwacji, jak burzą się kolejne myślokształty.
Dualizm, jako rodzaj nakładki
M: Czyli jest to demontaż dotychczasowej rzeczywistości, by w to miejsca stworzyć całkiem inną przestrzeń dla nowych zrozumień. Problemy przestają być problemami. Stają się sytuacjami do rozwiązania. Przy czym wiele z tych rozwiązań pojawia się samoistnie. Wszystko jest neutralne. To nasze nastawienie zmienia znaczenie sytuacji. Coś może być dla jednej osoby właściwe a dla innej skrajnie niekorzystne.
Tutaj wchodzimy na temat dualizmu. W jakim celu on istnieje?
S: Większość ludzi widzi jedynie to, co zawarte jest w matrixie. Matrix nie musi obawiać się, że ci ludzie odkryją, że to, z czym mają do czynienia, to iluzja. W ramach tej iluzji używamy słowa dualizm dla określenia istnienia dwóch przeciwległych biegunów jednego zagadnienia. Jednak jest to jedynie sztuczny podział na dobre i złe, pozytywne i negatywne, itd. Istnieje też dualizm rozumiany jako istnienie sztucznych kopii oraz nakładek na to, co istnieje w prawidłowości.
Nakładki na budzących się
M: Jak to wygląda w przypadku istot, które się budzą?
S: Istoty, które się budzą, prędzej czy później odkrywają, że żyją w iluzji. Lecz aby nie odkryły one prawdy, przedstawia im się jej starannie przygotowaną jej kopię. Świadomych ludzi prowadzi wolność, która jest brakiem ograniczeń w myśleniu i czuciu. Wolność matrixowa jest czymś zupełnie innym. To materialny dostatek, satysfakcja zawodowa, modelowa rodzina. To wszystko nie działa na świadomych ludzi. Nawet jeśli posiadają oni domy z basenem, jachty czy prywatne samoloty, ich życie ma miejsce w ich wnętrzu. Nawet jeśli przed odzyskaniem swojej świadomości podążali oni za schematami, na bazie których działał początkowo ich umysł, to szybko stwierdzają oni, że wzorce szczęśliwego materialnego życia nie są ich wzorcami. Po to zostały stworzone nakładki na prawidłowość, żeby człowiek z potencjałem odkrycia iluzji zniekształconego postrzegania nie mógł zauważyć, co jest dla niego ważne.
Ogromna ilość ludzi zostaje pochłonięta przez tak zwane wizje światła i miłości, których fala zalewa przestrzeń informacyjną. Każdy budzący się i odzyskujący swoją świadomość człowiek musi się na czymś oprzeć i poszukuje różnych źródeł wiedzy zanim dotrze do zrozumienia. Wielu z nas otwierało wiele drzwi do wiedzy, by po jakimś czasie stwierdzić, że lepiej było tego nie robić. Wielu z nas było zdezorientowanych do tego stopnia, że nie wiedziało, które myśli i jakie odczucia są prawdziwe. Gdy stajesz się głuchy na przerysowane treści, gdy postanawiasz wyjść z chaosu różnorodności i wejść w prostotę swoich myśli i odczuwania – idziesz we właściwym kierunku. Najczęściej pod prąd względem ogółu. Po swoich własnych śladach z powrotem do prostoty, której nikt Ci nie serwuje na talerzu, ale docierasz do niej sam. I to w niej czujesz się dobrze.
Powiązane artykuły
Rezonans Schumanna i sytuacja Ziemi
Dusza kontra esencja | blog 12 zmysł
Matrix | blog 12 zmysł

